Ameryka Północna

Pustynie, dwa oceany, góry, gejzery i wulkany... Zapraszam do zapoznania się z opisami wypraw po Ameryce Północnej!

On The Road (part 3)

Published by Duch Tułaczki on sob., 03/16/2013 - 12:44 in
Pacific Coast Highway przygotowania

Po pławieniu się w kalifornijskim słońcu i spotkaniu ducha Steve’a Jobs’a, niestrudzenie ruszamy w dalszą drogę na północ. Nadszedł czas, by opowiedzieć jaka muzyka dominuje w San Francisco, jakie są dwa sposoby na bycie kozakiem oraz po co warto jechać do Seattle. A przede wszystkim zdradzić jak i gdzie kończy się ta epicka przejażdżka. Znajdzie się też kilka końcowych refleksji na jej temat. Poprzedni odcinek zakończył się w momencie, gdy jedziemy autostradą U.S.101, a za szybą majaczy sky-line kolejnej metropolii. Nad głową przelatuje drogowskaz mówiący, że zbliżamy się do mostu na zatoce…

On The Road (part 2)

Published by Duch Tułaczki on pon., 12/17/2012 - 21:11 in
Pacific Coast Highway

Były piękne okoliczności przyrody, była wolność i pustka wokół nas. Teraz wszystko to znika jak ręką odjął. Podążając wzdłuż I40 pojawiają się wzgórza i dość szybko wyrasta jeden budynek za drugim. Pierwsza myśl - oto i dotarłem do wybrzeża i Los Angeles. Ale gdy godzinę jazdy później jak okiem sięgnąć nadal tylko rzędy domków i centra handlowe, nabrałem podejrzeń. Otóż wtedy jeszcze nie zdawałem sobie sprawy, że L.A. to tak naprawdę gigantyczna metropolia, konglomerat kilkudziesięciu miasteczek.

On The Road (part 1)

Published by Duch Tułaczki on pt., 12/07/2012 - 22:26 in
Grand Canyon Colorado

To poniekąd dziwne uczucie, gdy czas się cofa. Samolot robi prawy zakręt i kątem oka można dostrzec, co jest pod nami. Z piasków, pośrodku pustyni wyłania się regularna tkanka miejska – Las Vegas. Wyleciałem z Amsterdamu o 8 rano, a teraz widzę Vegas skąpane w porannym słońcu- 11.5h lotu jakby się nie odbyło. Oczywiście to prosty geograficzny trick, jednak organizm już czuje, że to będzie dłuuugi dzień. W Vegas podróż się zaczyna, i tu się skończy. Ale po kolei.