Kiedy jechać?

Published by Duch Tułaczki on wt., 08/21/2012 - 16:08 in

Wybór terminu jest uzależniony od jednego czynnika, a mianowicie - rodzaju wykonywanej pracy. Pracownik produkcyjny ma najczęściej z góry założony przestój zakładu podczas którego może wykorzystać dłuższy urlop. Pracownik biurowy z założenia może wybrać urlop w dowolnym miesiącu, jednak należy pamiętać, że większość firm ma większe lub mniejsze obłożenie w zależności od miesiąca. Bardzo niewiele osób może sobie pozwolić na wykorzystanie urlopu dokładnie w takim czasie jakim chce. Dlaczego powinniśmy to uwzględniać podczas NASZYCH planów wakacyjnych? Bardzo prosta odpowiedź - bo nasz przełożony zatwierdza urlop - więc raz my możemy pójść na rękę zakładowi pracy, a będziemy mogli liczyć na rewanż w np kolejnym roku. Zazwyczaj jest lepiej poinformować pracodawcę z dużym wyprzedzeniem o planowanym urlopie (jeśli mówimy o wyjeździe minimum 2 tygodnie) - jesteśmy traktowani wtedy jako poważny partner do rozmów, który myśli również o swoim pracodawcy a nie tylko o własnych 'przyjemnościach'. Oczywiście w wielu przypadkach wyprzedzenie 6 miesięczne jest wystarczające - możemy wtedy określić tylko miesiąc wyjazdu bez podawania dokładnych dat, jeśli takowych jeszcze nie znamy.

Kolejnym czynnikiem jest sprawdzenie klimatu w regionie do którego się wybieramy. Nigdy nie rozumiałem osób wyjeżdżających do Egiptu, Tunezji w środku europejskiego lata. Nie dość, że marnujemy dobrą pogodę w Europie (nie ma nas fizycznie - utracone szanse zwiedzania okolicznych włości) to jeszcze narażamy się na upały po 40 stopni w cieniu - rozumiem, że gro osób lubi taki wypoczynek, gdzie między 10 a 14 należy leżeć w hotelowym klimatyzowanym pokoju bo grozi nam udar mózgu (to nie żart). Dlatego sprawdzenie odpowiednich stron pogodowych może nam pomóc w określeniu optymalnego terminu. Należy tutaj również uwzględnić rodzaj transportu jakim będziemy podróżowali. Dla zrozumienia tego dodam, że podczas pożarów lasów w Grecji zostaliśmy unieruchomieni na autostradzie w autobusie z niesprawną klimatyzacją - wskazanie termometru było ok 70 stopni Celsjusza w słońcu - nikomu nie polecam.

Połączenie tych dwóch czynników (możliwości urlopowe w pracy + klimat w miejscu docelowym) powinny dać nam odpowiedź kiedy najlepiej jechać. Oczywiście sytuacje losowe mogą nam pokrzyżować plany, ale tak to jest w życiu, a dobry plan jest wtedy dobry, gdy można go modyfikować!